24 czerwca 2015

Ostrzyce :)

Ostatnio udało nam sie spędzić świetny weekend w Ostrzycach (Kaszuby <3), piękne i malownicze miejsce. Niby jeziorko jak każde inne, ale aura jaka tam panuje sprawia, że czuliśmy się jak na wakacjach. 
Ehh.. niektóre zdjęcia są mega słabej jakości - snapczatowej jakości. 






Jest też i fotka z Łeby :)

A tutaj już nasze płaczące Sea Towers :) Gdynia.

07 czerwca 2015

weekendowy flashback

Dość długo nic się tu nie działo, co prawda mamy przerwę od robienia sesji, ale nie od robienia zdjęć. Pokaże Wam kilka wybranych motywów z długiego weekendu. Dzisiaj choruje po wczorajszym wieczorze panieńskim koleżanki(fotki niebawem), cały piękny dzień wyrwany z życiorysu.  Już nigdy nie będę pić, obiecuje :) 


07 maja 2015

Beautiful People - Wiz Khalifa ft. SIA

Kolejny post, kolejna dawka fryzur. Tak, jak obiecałam. Od zawsze podobały mi się kłosy, jednak na moich czarnych włosach zbyt wiele nie widać. To samo zmartwienie od wielu lat, na czarnych włosach nie widać nawet jak sobie zakręcę loki... Dlatego tak bardzo chciałam mieć rozjaśnione końcówki, raz: że fryzura od razu wydaje się ciekawsza, dwa: nie ginie przed obiektywem. Może Wam się to wydać śmieszne, ale zrozumieją to tylko osoby, które same mają czarne włosy i robią zdjęcia :) Jest to całkiem pierwsze podejście do tego typu uczesania stąd nie mam przygotowanej żadnej stylizacji, ale nie mogę się powstrzymać, aby mimo to zrobić posta :) Jak Wam się podoba? :):)

Fryzura: Edyta S.


05 maja 2015

Ella Henderson - Mirror Man


   Zainspirowana blogerkami, które działają za oceanem postanowiłam, a właściwie skusiłam się na taką oto mini spódniczkę, z taką oto mini bluzeczką. Odkryty brzuch - przyznam - to wyzwanie. Zaczynając od tego, że przechodząc przez park nie było osoby, która by się nie odwróciła - co nie jest fajne. Kończąc na tym, że innego efektu się spodziewałam, kiedy w domu kompletowałam zestaw. Niemniej jednak wyszło w miarę dobrze, jakbym mogła coś zmienić to prędzej spódnicę niż bluzkę. Chyba jednak nie lubię, aż tak krótkich miniówek, chociaż spodenki latem nosimy jeszcze krótsze, więc nie wiem... Tak czy inaczej, spódnica no ma to coś w sobie, świetny kolor z bliska wyglądałam jak chodzący bursztyn, a na Bałtyku bursztyny są jak wiecie bardzo cenne ;) 
A tak na poważnie, jestem ciekawa co o tej stylizacji uważacie Wy?! 
   Tak, jak obiecałam w poprzednim poście kolejna wspaniała fryzura. Uczesanie na specjalne okazje, bardzo stabilne - jeśli ktoś bałby się, że się rozleci w 30 min, to raczej nie. Dużo upięć, plus trochę lakieru i wytrzymała nawet deszcz. Ba! Deszcz wzmocnił lakier na włosach :) 


Jeszcze raz, co sądzicie o takich zestawach? Czy skusiłybyście się na koszulkę z odkrytym brzuchem? Przyznam, że ta stylizacja jest dla mnie swego rodzaju eksperymentem (co do mnie pasuje, a co nie). Proszę wypiszcie wszystkie za i przeciw, jestem bardzo ciekawa jaka jest wasza obiektywna ocena :) 

Fryzura Edyta S. , Fot. Łukasz Meller

01 maja 2015

Jennifer Lopez - Get Right


Te zdjęcia są najlepszym przykładem na to, że w genach mojej rodziny jest ukryty zew twórczości. Dlaczego, aż tak? Ponieważ te oto cudo wykonała moja siostra, która jest fryzjerką. Wspólnie połączyłyśmy siły i wyszło coś wspaniałego :) Czeka Was seria świetnych postów, a w nich genialne uczesania. Warkocze jak dobrze wiecie jest to coś co uwielbiam. Fryzura bez warkocza, fryzurą straconą :) Piękny kok, idealny na każdą okazję do biura, na imprezę, na przyjęcie itd... Jest bardzo wygodny i prosty do zrobienia, nie nagrałyśmy tutoriala ponieważ na you tubie jest ich mnóstwo i możecie je bez problemu odszukać. Jak Wam się podoba? Kto z Was również kocha warkocze? :)








Hah... dzięki temu, że mam rozjaśnione końcówki udało się osiągnąć taki efekt. Warkocz wygląda, jakby był doklejony lub doczepiony :) 


Fryzurę wykonała: Edyta S.